Dziś też radio napieprzało ale już nie było słychać bo ktoś otworzył okno a to jebane biuro tuż przy ulicy się mieści i samochody napierdalają, niezły burdel czekam do piątku i spierdalam bez kitu ta praca nie ma ani jednej zalety, byłam gotowa i przygotowana na nudę, beznadzieję, nadgodziny i niską płacę nawet specjalnie bym na to nie narzekała liczyłam się z tym ale nie kurwa NA HAŁAS i głośnych kurwów zjebów współpracowników do cholery. Żeby pracować w tym burdelu muszę słuchawki wyciszające sobie kupić które też jakieś tanie nie są po 80 zeta przeciętnie tańsze pewnie gówno działają, więc żeby pracować w tym chorym burdelu to ja muszę dopłacać kurwa
Wystarczy wyguglować nie wymyślam dobrze znam swój organizm i zawsze wiedziałam, że hałas zabija dlatego zawsze pracuje w ciszy, ale sadomaso kurwy o tym nie wiedzą bo nie żyją w zgodzie ze swoim organizmem i przeciętnie mają 85 IQ
"Tak, hałas zabija, działając jak cichy czynnik chorób współistniejących. Chroniczny hałas przekraczający 65 – 70 dB wywołuje ciągły stres, prowadząc do rozwoju nadciśnienia, udarów mózgu i zawałów serca. Zwiększa także ryzyko cukrzycy typu 2 i trwale uszkadza słuch"
"Kiedy ktoś skarży się na hałas zza okna, najczęściej słyszy: „weź się uspokój, nie przesadzaj, każdemu coś przeszkadza”. Ten odruch – sprowadzanie hałasu do subiektywnej irytacji – jest najgroźniejszym nieporozumieniem w całej dyskusji. Bo irytacja nie jest końcem historii. Jest jej początkiem.
Najnowszy raport Europejskiej Agencji Środowiska „Environmental noise in Europe 2025”, w wersji skorygowanej z marca 2026 roku, opisuje hałas jako systemowy stresor zdrowotny. Mechanizm jest dziś dobrze udokumentowany: przewlekła ekspozycja na hałas uruchamia reakcję stresową organizmu – oś podwzgórze-przysadka-nadnercza oraz układ współczulny – co oznacza stały wyrzut kortyzolu i adrenaliny. Z badań przywoływanych przez Agencję wynika, że to z kolei rozregulowuje sen i rytm dobowy, napędza stan zapalny i stres oksydacyjny, a w dłuższej perspektywie uszkadza naczynia, zaburza gospodarkę cukrową i przyspiesza biologiczne starzenie. Innymi słowy: od „co ci to przeszkadza” zaczyna się spirala, która prowadzi do choroby. Osoba poirytowana hałasem nie potrzebuje rady „uspokój się” lub “to się wyprowadź” – ona już jest na pierwszym szczeblu drabiny prowadzącej do realnej utraty lat życia w zdrowiu."
Dołączył: 24 Lis 2020 Posty: 359
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 21:10, 07 Lip '26
Temat postu:
Cytat:
muszę słuchawki wyciszające sobie kupić które też jakieś tanie nie są po 80 zeta przeciętnie
stopery se do uszu wsadź idiotko.
_________________ "Normalny facet przyznałby że może coś z nim nie tak i udałby się od psychologa/psychiatry" ~maryla
Stałam się zombie zaledwie w tydzień i łeb zaczyna mnie boleć albo od zbyt wczesnego wstawania albo od hałasu w biurze chuj wie, pewnie połączenie obydwu normalnie to nigdy mnie nie boli od lat łeb mnie nie bolał jak normalnie wstaje i sobie korepetycje daje.
Kurwa jutro znowu 6:20 wstać heh ale bez kitu kończę z tym gównem a i akurat czasy się zmieniają mam dwóch facetów księgowych w biurze na 6 osób więc nie tylko kobity są księgowymi.
Dołączył: 21 Sty 2026 Posty: 200
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 21:31, 08 Lip '26
Temat postu:
Dwa miechy musisz wytrzymać, to plan minimum. Nie możesz zawsze tylko na korkach i książeczkach polegać, jak masz okazję, to wyciągnij ile się da. Zawsze coś trzeba poświęcić , nic nie jest za darmo, ale jak dostaniesz wypłatę, to zrozumiesz.
Nice try, ale się zwolniłam i jestem szczęśliwa
wolę być bezdomną łażącą po śmietnikach niż tam robić. Nie rezygnuję jeszcze z tego zawodu całkowicie ale robota w tamtym miejscu to dramat.. Pełna zombifikacja i ból głowy zaledwie w tydzień nawet nie miesiąc kurwa TYDZIEŃ. To nienormalne. Zresztą mam taka osobowość co do typowej księgowości w ogóle się nie nadaje nie wiem na chuj się za to brałam w ogóle to śmierć za życia dla mnie.Jestem naturalnie patologicznie spontaniczna i nic nie planuje, zawsze szukam drogi na skróty, nie jestem szczegółowa, nie jestem kontaktowa ani towarzyska, nie lubię pracować w grupie i nie interesuje mnie kucie na pamięć przepisów. Próbowałam kurwa, ale nie daje rady już wolę za minimalna gdzieś robić w spokoju.
Dołączył: 24 Lis 2020 Posty: 359
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 10:49, 10 Lip '26
Temat postu:
Cytat:
Jestem naturalnie patologicznie spontaniczna i nic nie planuje,
Cytat:
Zresztą mam taka osobowość co do typowej księgowości w ogóle się nie nadaje
a do CZEGO ty się nadajesz hmmmmmm????? _________________ "Normalny facet przyznałby że może coś z nim nie tak i udałby się od psychologa/psychiatry" ~maryla
Sam jesteś tragedia januszexy w ogóle nie wdrażają ludzi kurwa już na dzień dobry mam wszystko wiedzieć znać program który widziałam pierwszy raz w życiu, w korpo może wdrożą, ale trzeba napierdalać po angielsku więc teraz się skupiam na angielskim na gadaniu. To jedyne w tym kraju co jest przydatne języki by pracować w normalnych warunkach a najlepiej to wyjebać z tego chorego kraju gdzie każdy we wszystkim musi mieć 2 letnie doświadczenie.Rozmowa w jakimś innym języku niż polski to najważniejsza umiejętność na rynku pracy numer jeden bezdyskusyjnie inaczej czeka cie robota w prl-owskiej mentalności, chorej polskiej instytucji, Januszexie gdzie na dzień dobry już masz zapierdalać i wiedzieć wszystko bo nie ma ludzi którzy mogliby wdrożyć bo sami muszą zapierdalać. Polska to stan umysłu mamy polskie szpitale kurwa nie trzeba po angielsku znać w pełni polskie patologie takie ze głowa mała - to jest POLSKA właśnie kurwa
Całe szczęście że Polska weszła do Unii Europejskiej jest jakiś postęp inaczej bylibyśmy Ukrainą. 95% w pełni polskich instytucji takich jak jakieś spółki skarbu Państwa, szpitale to rakotwórcze gówno. Zagraniczne korporacje nie są aż tak rakotwórcze jak polskie piekiełko. Unio, Zachodzie przejmij ten jebany polski chlew
Pracowałam właśnie w pełni polskiej firmie bieda taka, że piszczy kultura pracy zerowa, wdrożenia prawidłowego do pracy - brak. Normy hałasu znacznie zawyżone nie dla normalnych ludzi. Jednym słowem - mega chlew.
Dołączył: 28 Sie 2022 Posty: 626
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 14:25, 10 Lip '26
Temat postu:
Cytat:
już na dzień dobry mam wszystko wiedzieć znać program który widziałam pierwszy raz w życiu
LOL, najpierw naściemniałaś że masz doświadczenie, i dla ciebie to nie pierwszyzna -a potem się dziwisz ???
Cytat:
skupiam na angielskim na gadaniu. To jedyne w tym kraju co jest przydatne języki by pracować w normalnych warunkach a najlepiej to wyjebać z tego chorego kraju gdzie każdy we wszystkim musi mieć 2 letnie doświadczenie.Rozmowa w jakimś innym języku niż polski to najważniejsza umiejętność na rynku pracy
Ty , ale zdajesz sobie sprawę że po angielsku też będziesz musiała gadać O CZYMŚ - i też będziesz musiała mieć doświadczenie ze znajomości programu ? - i na dzień dobry będziesz musiała zapierdalać i wiedzieć wszystko - tylko że po angielsku helou
_________________ Dla ludzi mających wiedzę o lotach na Księżyc żadna hipoteza nie jest już potrzebna prócz czasoprzestrzeni Einst.
dowiedli tego Amerykanie w Kosmosie ~@Panocek
Dołączył: 21 Sty 2026 Posty: 200
Post zebrał 0 sat Podarowałeś sat
Wysłany: 15:47, 10 Lip '26
Temat postu:
Proponuję ci wyjechać na tzw. "zmywak" do GB. Wtedy dopiero zobaczysz co to znaczy zapierdol w robocie, a i język podszkolisz. Wrócisz i wtedy docenisz Januszexa w polskim chlewie, zobaczysz.
A i przyznaj, że cię wywalili, a nie, że sama odeszłaś
Nie podobała mi się praca i od początku byłam że tak powiem na próbę w ogóle miejsce mi się nie podobało no i się zwolniłam po co mam się męczyć z dojazdem, hałasem, irytującymi ludźmi ?? nie było ani jednego plusa, nawet żabka była daleko jakbym chciała coś zjeść zero knajp żarcie trzeba było ze sobą mieć
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa) Strona: « 1, 2, 3 »
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz moderować swoich tematów