W ciągu dwóch dni dom CEO OpenAI – Sama Altmana – stał się celem ataku z użyciem koktajlu mołotowa i broni palnej. To być może jeden z pierwszych sygnałów, że obawy związane z technologią sztucznej inteligencji powoli przeradzają się w fizyczną agresję.
W dniu 10 kwietnia ok. godz. 3:40 nad ranem, 20-letni Daniel Alejandro Moreno-Gama rzucił koktajlem Mołotowa w bramę domu Sama Altmana w San Francisco.
Ochrona błyskawicznie ugasiła jednak pożar, a funkcjonariusze policji stwierdzili jedynie uszkodzenia bramy. Sprawca zdołał uciec, by zaledwie półtorej godziny później pojawić się pod główną siedzibą OpenAI.
Uderzając krzesłem o szklane drzwi wejściowe groził podpaleniem budynku. Tym razem policja, która rozpoznała w nim napastnika spod domu Altmana, dokonała szybkiego aresztowania.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że Moreno-Gama mógł kierować się pobudkami ideologicznymi.
Skonfiskowane pisma wskazywały jasno, że jest przeciwnikiem sztucznej inteligencji.
Obok tych zapisków, znaleziono przy nim także substancje łatwopalne. Mężczyzna trafił do aresztu m.in. z zarzutami usiłowania morderstwa i podpalenia.
Wybryk 20-latka mógł zainspirować jego naśladowców, którzy zaledwie dwie doby później podjechali sedanem pod rezydencję Altmana, by oddać strzały w jej kierunku.
super, popieram